PUNK FORUM » FAQ
» Statystyki
» Grupy
» Użytkownicy
» Szukaj
» Zaloguj
» Rejestracja

Znalezionych wyników: 12
PUNK FORUM Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Anarchia a polityka
Munin

Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 70588

PostForum: Polityka   Wysłany: Pon 09 Lut, 2009   Temat: Anarchia a polityka
xkrzysiekx napisał/a:
nie jestem libertarianinem, a anarchokolektywizm nid kłuci się dla mnie z indywidualizmem (może dla teog że widze jak to funkcjonuje na Rozbracie). metafizyka jest ok, jako czesc filozofii, natomiast mam wrazenei ze przeniknales po prostu "uduchownionym", "romantycznym" przekazem Wlochatego i ta metafizyka zbliza sie do dziwacznego tworu jakim jest anarchopacyfizm/anarchizm chrzescijanski. nie, nei zamykam Cie w jednym schemacie, bo faktycznei chcesz takowe rozbic, natomiast neistety zdradzasz swa orientacje piszac o "prywatnych firmach ochroniarskich" ktore wprowadzaja anarchistyczny element w struktury i sposob funkcjonowania policji (moze tez armii?). przyszlo Ci kiedys do głowy że taki obrot spraw doprowadzi z czasem do zastapienia terroru panstwa terrorem kapitału i własności prywatnej. anarchokapitalizm, z jego wizja "prywatnego panstwa policyjnego" jest bardzo neibezpieczny


Nie rozumiemy się na poziomie pojęć, nie chodzi mi o system myślenia. Słowo "anarchizm" znaczy "brak władcy". Pojęcia anarchistycznych systemów (ideologia anarchistyczna to rzecz sprzeczna sama w sobie) stworzono w oparciu o różne aksjomaty. Anarchia nie może być czymś uwikłanym w aksjomat (pierwsze twierdzenia, mające nadawać jej cechy teorii) ponieważ jest określonym stanem. Anarchia to stan braku pana, króla, cesarza, władcy. I tyle. Dzięki temu pojawia się przestrzeń dla swobodnej wypowiedzi na tematy polityczne. Czym cechuje się swobodna wypowiedź? Że nikt nie siedzi Ci nad uchem i nie powtarza: to z libertarianizmu, to z anarchokapitalizmu a to z anarchokolektywizmu.
Ty nie pozwalasz mi się swobodnie wypowiadać...
Gr. ἀναρχία - "bez władcy"
Cechuje ich osądzanie innych, krytykanctwo, opatrywanie wszystkiego nazwami. Czy myślisz, że nadając czemuś nazwę lepiej to zrozumiesz? Jak napisałem mówi się "krzesło" ale co to w istocie znaczy?

Prywatna policja... wolę prywatną policję na swoim osiedlu od państwowej.
1) Można się z nimi umówić że będzie się piło piwo przed klatką.
2) Gdy ktoś mnie napadnie to będą bardzo blisko.
3) Będziemy się dobrze znać z widzenia i będę miał pewność, że sami mnie nie pobiją.

Własność prywatna (kapitalizm - różnie się go rozumie ale myślmy realiami a nie teoriami!) jest anarchistyczna ze względu na to, że wymaga inicjatywy od samego człowieka (mówi on być swoim władcą, być panem swojego życia to nie tylko prawo ale i obowiązek troski o nie!).
Gdybyśmy wszyscy byli JEDNYM to komuna byłaby naturalna. Ale jesteśmy WIELOMA, dlatego JEDNO dla WSZYSTKICH to nudna utopia.

Jeśli chcesz coś mieć to musisz na to zapracować. To rozumiem przez panowanie nad swoim życiem. Gdy wszystko dają Ci na talerzu to jesteś trupem. Konsumentem. Nie jesteś twórcą. Jesteś kaleką.

Pieniądze służą mojej zdolności wyboru! Dlatego lubię pieniądze! Nie muszę chodzić do centralnego spichlerza po komunistyczny chleb, jeden dla wszystkich. Nie muszę kupować na kartki.
  Temat: Anarchia a polityka
Munin

Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 70588

PostForum: Polityka   Wysłany: Pon 09 Lut, 2009   Temat: Anarchia a polityka
Czy wy chcecie rozmawiać o koncepcjach czy o mnie? Wiele słów adresuje się na mój temat. Nie wiecie kim jestem i co was to obchodzi? Zaprezentowałem koncepcję i czekam na dyskusję a nie czyjąś opinię i osądzanie... jeśli jest nie niemożliwe to zamknijmy klimat...
Jeśli jeszcze raz ktoś odezwie się do mnie osobiście to w imię kultury polemiki usunę swoje posty... i nie zamierzam zakładać tematu o sobie samym... nie mam nikomu nic do pokazania... ponieważ leję na cudze opinie i nie jestem niczyją małpką lub papugą aby gadać to, co ktoś chciałby usłyszeć...
  Temat: Anarchia a polityka
Munin

Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 70588

PostForum: Polityka   Wysłany: Pon 09 Lut, 2009   Temat: Anarchia a polityka
Dzięki za uznanie... po prostu nadmierne skupienie się na ego - wyobrażeniu siebie lub innej osoby nikomu nie służy.
Z kolei obserwacja rzeczywistości i samego siebie przynosi konstruktywne efekty.
Można obrzucać się wyzwiskami i wzajemnie się poniżać... ale punk i anarchia nie mają z tym nic wspólnego.
Punk i anarchia są wymierzone przeciw tym, którzy noszą korony, tytuły "Panów" i dysponują władzą nad innymi jednostkami. A obrażanie kogoś, próba poniżenia, wykazania mu jego wad (nawet w absurdalny jak powyżej sposób) to tylko oznaki że ktoś z anarchią nie ma zdaje się nic wspólnego i chce zyskać przewagę, wpływ, czyli przejąć władzę. Bo ma w tym swoje małe, śmieszne tyrańskie cele...
"Tylko Skurwiel Chce Władzy Nad Innymi"
Pytasz się mnie czym jest faszyzm
który przecież zginął i już go nie ma
a on jest nienawiścią w twoich oczach
W pogardliwym spojrzeniu, którym obrzucasz innych
W ironicznym uśmieszku i podniesionym głosie
w ręku matki podniesionej na dziecko
i w każdej pięści podnoszonej na człowieka
W słowie pogardy i w słowie, którym chwalisz siebie
Wydaje ci się, że jesteś wybrańcem
a jesteś tylko zwykłym śmieciem
(Włochaty, "Uderzaj Teraz")
  Temat: Anarchia a polityka
Munin

Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 70588

PostForum: Polityka   Wysłany: Pon 09 Lut, 2009   Temat: Anarchia a polityka
A czym jest drewno? Czym jest plastik?

Widzę że na tym forum spotyka się ludzi o wąskich horyzontach myślowych. Mam nadzieję że pojawi się ktoś, z kim można wymienić doświadczenia.

Doświadczenie myślącego człowieka jest wieloaspektowe. Jeżeli obcy jest Ci metafizyczna strona to jesteś bardzo "ubogi w duchu"...

Ok jeśli ktoś będzie jeszcze bardziej interesował się moją osobą (o której nie ma zielonego pojęcia) od tego, co piszę to usunę pierwszy post z tego tematu.

Tylko dzieci bardziej zajmują się sobą nawzajem niż prawdą... :roll: I tylko nieokrzesany barbarzyńca intelektualny prowadzi dyskusję nie rezygnując z ego.

Który swoim słowem niczym szczekający pies ciągle celuje w swojego bliźniego gdy ten się zbliży do jego ogrodzenia (jego konceptualnych ograniczeń) a nie w przestrzeń, by usłyszał je i on sam, i jego bliźni i może jeszcze ktoś inny...

Anarchia oznacza Przestrzeń...

A my w tym wątku mamy chyba już pieski małe dwa...
------------------
Kamyla napisał/a:

Przedstaw nam swój plan działania i wychodź na ulicę!
na pewno Cie wesprzemy!!


Ostatnimi rzeczami, z jakimi kojarzą mi się anarchia i punk to wychodzenie na ulicę w celu zmiany rzeczywistości w grupach.

Program przemiany ustroju nie ma nic wspólnego z tym, co napisałem. Chcesz działać? Zrzeszać się? Walczyć?

Pielęgnujesz fałszywą ideę że jesteśmy czymś JEDNYM?

Oczekujesz że i ja ją żywię? To się mylisz...

Co Ty robisz na punkowym/anarchistycznym forum?

Kulturo masowa...
------------------
edytuj a nie wpisuj dwóch postów na raz: qkiz
  Temat: Anarchia a polityka
Munin

Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 70588

PostForum: Polityka   Wysłany: Nie 08 Lut, 2009   Temat: Anarchia a polityka
To tylko teoretyczna klasyfikacja... w moim myśleniu obecne są elementy i anarchokapitalizmu i inne... jeśli jednak pojmujesz mnie teoriami to mnie nie zrozumiesz... 8)
Nadajesz zwierzęciu nazwę, np. kot... ale nie znasz jego istoty. Co Ci po głupiej definicji skoro nie masz pojęcia czym jest materia krzesła, na którym siedzisz? :evil: Mój post dotyczy nie systemu pojęciowego ale WGLĄDU... Nie podpisuję się pod żadną odmianą anarchizmu. Jedynie używam słowa "anarchia" które oznacza nie mniej i nie więcej jak tylko "brak władcy".
  Temat: Anarchia a polityka
Munin

Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 70588

PostForum: Polityka   Wysłany: Nie 08 Lut, 2009   Temat: Anarchia a polityka
Sprowadziłem w poście dyskusję o anarchii do rozważania na temat jednostki. Przedstawiłem racjonalną koncepcję anarchii jako braku władcy. Natomiast nie zgadzam się z tymi, którzy uważają, że poradzimy sobie bez administracji. Nazwa "państwo" rzeczywiście źle się kojarzy (z panowaniem) a władza rzecz jasna z przemocą. Bardziej odpowiednie słowo to administracja. Jest nam ona potrzebna bez względu na to w jaką ideę anarchii wrośniemy. Powodem są jednostki, które nie respektują powszechnej wolności i istniejącego anarchizmu konstytucyjnego. Pragną kraść, siać terror, gwałcić, wykorzystywać, chrzcić niemowlęta i na inne sposoby zwodzić - tacy ludzie chcą być władcami dla innych ludzi i dla ochrony przed ich działaniami niezbędna jest administracja.
Widzimy także że postępujące przemiany anarchistyczne w polityce powodują, iż takie instytucje jak policja czy wojsko tracą władzę zwierzchnią jednego człowieka. Coraz więcej mamy ochroniarzy prywatnych, można liczyć na prywatną policję, służbę zdrowia, szkolnictwo. Anarchia i prywatyzacja bardziej odpowiadają indywidualności, jednostce, indywiduum od zestawienia anarchizmu i kolektywizmu (względnie komunizmu), gdzie jedno należy się wszystkim, gdzie wszyscy są jakimś abstrakcyjnym JEDNYM. :shock:
  Temat: Anarchia a polityka
Munin

Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 70588

PostForum: Polityka   Wysłany: Nie 08 Lut, 2009   Temat: Anarchia a polityka
Poważne pytania nie dotyczą narodów, ale jednostki. Myślę że przesadziłaś ze swoim sarkazmem. Słowa innych ludzi wywierają na Ciebie jak widać wielki wpływ skoro nie chcesz rozpocząć poważnej dyskusji ale odpowiadasz atakiem na brak ciosu. :roll:
  Temat: Anarchia a polityka
Munin

Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 70588

PostForum: Polityka   Wysłany: Nie 08 Lut, 2009   Temat: Anarchia a polityka
Jeśli to jest poważne pytanie to nie mamy o czym rozmawiać...
  Temat: Anarchia a polityka
Munin

Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 70588

PostForum: Polityka   Wysłany: Nie 08 Lut, 2009   Temat: Anarchia a polityka
Niektórzy uważają, że anarchia jest przeciw polityce, wynika to zapewne z nadużywania słowa "anarchia" i relatywizowania jego znaczenia. Wyraz "anarchia" oznacza "brak władcy" a nie brak władzy (choć termin "władza" posiada negatywne konotacje). Polityka nie musi przeczyć anarchii; zresztą dzięki polityce właśnie mamy dziś to, co mamy: anarchię konstytucyjną, czyli brak pana, króla, cesarza.
Nie przesadzajmy z pojęciem anarchii i nie narzekajmy nieustannie na polityków. Polityka w sensie anarchistycznym to płaszczyzna spotkania się wielu ludzi z wieloma różnymi koncepcjami. Polityka jest zbiorem otwartym a nie systemem. To - podobnie jak filozofia - platforma rozwoju ludzkiej intelektualnej kultury. Jako taka służy jednostce - ale tylko w sytuacji, gdy realizuje się anarchizm jako bezkrólewie.
Podobnie jak wszystkie inne dziedziny porozumienia międzyludzkiego polityka również nie jest doskonała, tj. w pełni odpowiadająca interesom każdej jednostki. Ale i w życiu jednostek widzimy iż nie prowadzą one go w sposób, który im służy. Wymagamy od polityków doskonałości a sami żyjemy życiem pełnym nędzy, chorób, nałogów - wegetujemy jak samobójcy. Polityka rozwija się wraz z jednostką i od tego na ile uda nam się osiągnąć samorealizację, zdobyć wiedzę dla siebie o tym jak poprawie i zgodnie ze swoją naturą funkcjonować zależy los polityki. Nie traktujmy polityki jako czegoś sprzecznego z anarchią. To właśnie polityka spełnia anarchistyczną filozofię. Kiedy istnieje władca to nie ma polityki, rządzi tylko on a reszta jest posłuszna. Więc nie bądźmy infantylnymi hipokrytami, myślmy samodzielnie o polityce nie kierując się naiwnymi szablonowymi schematami.
Z polityki wystarczy usunąć Pana Prezydenta, Pana Premiera i inne "wybitne jednostki" by konsekwentniej z psychologicznego punktu zrealizować anarchię. Ale anarchia już istnieje i cieszmy się nią, nie bójmy się wolności! Im więcej powstanie w nas świadomości anarchii, przestrzeni tym szybciej "Panowie" przestaną w polityce istnieć - zdmuchnie ich wiatr naszej swobody.
  Temat: Włochaty
Munin

Odpowiedzi: 485
Wyświetleń: 405270

PostForum: Kapele z Polski   Wysłany: Nie 08 Lut, 2009   Temat: Włochaty
Włochaty... chodzę w ich bluzie "Droga Oporu" i słucham ich muzyki. Są moim zdaniem bardzo zgodni z ideą bycia na marginesie kultury masowej. A że wydają się może lepiej intelektualnie zorganizowani niż różne inne zespoły (dlatego tyle o nich słychać) to przemawia tylko na ich korzyść. Anarchia to umiejętność układania sobie życia tak, by przynosiło nam to korzyść. Ale każdy skazany jest na siebie.
Masz rozum, więc myśl
Masz ręce, więc działaj
Nie pytaj mnie, co robić
Nie pytaj mnie, co myśleć
To twoje życie
* Utwór: Na barykady

Kiedyś Włochaty nazwał się "Włochaty Odkurzacz". Niektórzy ludzie są jak odkurzacze - po prostu wchłaniają to, co podaje im kultura, sami nie tworzą swojego życia; czekają aż ktoś zrobi to za nich, wskaże im drogę itd. Ale punk nie wskazuje żadnej drogi, on pokazuje na Przestrzeń. W Przestrzeni każdy sam wydeptuje własną ścieżkę a Włochaty o tym traktuje w swoich świetnych tekstach.
Niektórzy ludzie piszący na tym forum chyba zbyt mocno przywiązują się do Włochatego. Zarówno nadmierne podniecenie jak i nie lubienie są efektami przywiązania, czyli zatraty własnej ścieżki, lenistwa, braku własnej inicjatywy, tworzenia, Przestrzeni czyli Anarchii.
  Temat: kościół
Munin

Odpowiedzi: 67
Wyświetleń: 77843

PostForum: Polityka   Wysłany: Nie 08 Lut, 2009   Temat: kościół
Kościół sprzeciwia się wolności jednostki, czyli anarchistycznej zasadzie braku władcy. Wystarczy popatrzeć co robią księża: poświęcają Maryi lub Jezusowi całe miasta, chrzczą niemowlęta i indoktrynują dzieci oraz młodzież (czują się w tym tak swobodnie że nie mają oporów przed seksualnym wykorzystywaniem). Ich ideą jest panowanie, uczynienie Panem Boga, Jezusa, Maryi królową itd. - dlatego misjonarzują, by zagarnąć przestrzeń dla siebie. Kościół wpływa na politykę, jest organizacją o wielkim politycznym i manipulacyjnym oddziaływaniu. Już samo to że werbuje na siłę i indoktrynuje EWIDENTNIE WBREW KONSTYTUCJI większość ludności zachodniej daje mu przeogromne znaczenie.
Wyznawcy katolicyzmu, zwłaszcza ich przywódcy nie dążą do samorealizacji, nie przestrzegają praw człowieka. Interesuje ich zdobywanie władzy, przestrzeni, wyznawców. Misjonarzowanie (ewangelizacja) to jeden z priorytetów kościoła. Dla kościoła Panem Wszystkich jest Jezus Chrystus i jego sposób funkcjonowania polega na próbach narzucania tego panowania innym bez względu na ich własne przekonania. Do tego celu kler wykorzystuje jak wspomniałem wcześniej chrzty, bierzmowania, "edukację religijną", konkordat, pomoc humanitarną dla 3-ego Świata. To iście faszystowskie zachowanie.
  Temat: Anarchizm = lewica
Munin

Odpowiedzi: 203
Wyświetleń: 161294

PostForum: Polityka   Wysłany: Nie 08 Lut, 2009   Temat: Anarchizm = lewica
Anarchizm... są różne anarchizmy (kapitalistyczny, komunistyczny, zielony, chrześcijański itd.). Samo słowo "anarchia" oznacza "brak władcy". Brak władcy a nie władzy. To duża różnica. Anarchia nie jest przeciw polityce (trzeba być szalonym by sądzić, iż da się żyć bez polityki) ale zmienia charakter politykowania. Polityka staje się przestrzenią gdzie ścierają się różne koncepcje mające służyć wszystkim, pochodzące z indywidualnych doświadczeń jednostek (anarchia przeczy idei masy). Polityka anarchistyczna nie jest czymś określonym co do systemu: to przestrzeń, w której manifestują się różne rzeczy a zasadą ich powstawania są indywidua.
Anarchia już istnieje w naszym kraju choćby - nie mamy króla, i o to w istocie chodzi. Ale istnieje jeszcze Pan Prezydent, Pan Premier, Pan Wojewoda, Pan Burmistrz - anarchia potrzebuje się jeszcze trochę rozwinąć. Anarchia nie jest lewicowa ani inna - to zupełnie inna kategoria. Anarchia jest jak przestrzeń, w której nie panuje żaden kierunek, żaden dyktator - w niej ludzie mają prawo być lewicowcami, prawicowcami czy innymi jeżeli nie próbują tej przestrzeni zagarnąć dla siebie, tj. włożyć korony. :D Być anarchistą to bronić tego stanu bez władcy bez względu na to do czego można zaliczyć Twoje poglądy (a rozumiem, że są one Twoje, nie zapożyczałeś ich od nikogo, prawda się liczy a nie to do jakiej "strony" jakiś politolog je przypisze, to tylko teorie i pojęcia). :twisted:
 
Skocz do:  





© 2002-2013 PunkSerwis | All human rights reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 16