PUNK FORUM
Forum Punkowe

Miłość & Seks - chlopaki czego nie lubicie w kobietach?

QkiZ - Czw 25 Maj, 2006

braku inicjatywy u dziewczyn.
Łajek - Czw 25 Maj, 2006

QkiZ napisał/a:
braku inicjatywy u dziewczyn.

Zalezy czy rozumiesz przez to sprawy lozkowe - wtedy sie zgodze.
Jesli natomiast masz na mysli kwestie damsko-meskie zwiazane z podrywaniem, jakimis gierkami, to sie mylisz. One nie to, ze nie przejawiaja inicjatywy, ale nie pokazuja tego i prowokuja, abys to wlansie Ty walczyl. proste jak pulok. Aczkolwiek mozna na tej plaszczyznie obrocic kota ogonem, zamienic sie stronami i prowokowac laski, zeby tpo jednak onne przejawialy inicjatywe - dziala :P

QkiZ - Pią 26 Maj, 2006

Łajek napisał/a:
Jesli natomiast masz na mysli kwestie damsko-meskie zwiazane z podrywaniem, jakimis gierkami, to sie mylisz. One nie to, ze nie przejawiaja inicjatywy, ale nie pokazuja tego i prowokuja, abys to wlansie Ty walczyl

czy nicnierobienie nazywasz prowokacją :?: nie wiem za bardzo jaką strategie zastosować, kiedy nie wiem jakie są jej intencje.
Łajek napisał/a:
Aczkolwiek mozna na tej plaszczyznie obrocic kota ogonem, zamienic sie stronami i prowokowac laski, zeby tpo jednak onne przejawialy inicjatywe - dziala

tak też lubie.

Xiao Mei - Pią 26 Maj, 2006

Cytat:
Jesli natomiast masz na mysli kwestie damsko-meskie zwiazane z podrywaniem, jakimis gierkami, to sie mylisz. One nie to, ze nie przejawiaja inicjatywy, ale nie pokazuja tego i prowokuja, abys to wlansie Ty walczyl


Word! Wiele razy choc bylam w kolesia wpatrzona jak w gnat nie dawalam po sobie zbyt wiele poznac, choc tez nie zawsze tak bywa..

Cytat:
czy nicnierobienie nazywasz prowokacją


Dziewczyna moze robic cos ale nie musi to byc takie bezposrednie i oczywiste, moze np. niezauwazalnie dawac Ci szanse na zdobywanie jej..

Cytat:
nie wiem za bardzo jaką strategie zastosować, kiedy nie wiem jakie są jej intencje


Z intencjami nigdy nic nie wiadomo i nic na to nie poradzisz :wink:

Jules Winnfield - Pią 26 Maj, 2006

temat bardzo aktualny jak dla mnie - właśnie to mnie u kobiet wkurwia - to i po raz kolejny niezdecydowanie. i nie wiem co zrobić, a jak znam siebie, to się tylko zniechęcę i oleję, a było już tak "super" :evil:
Arbuz - Pią 26 Maj, 2006

Jules Winnfield napisał/a:
nie wiem co zrobić

schlej i za wlosy w krzaki zaciagnij 8)

QkiZ - Sob 27 Maj, 2006

Xiao napisał/a:
moze np. niezauwazalnie dawac Ci szanse na zdobywanie jej..

jak robi to niezauważalnie to jak mam to zobaczyć :lol:
jules napisał/a:
właśnie to mnie u kobiet wkurwia - to i po raz kolejny niezdecydowanie

mnie też. to najgorsza cecha kobiet. najgorzej w sytuacji gdy ona nie wie czy chce z Tobą być. Ty ładujesz w to emocje, nerwy, czas, kase i okazuje się że to wszystko psu na budę. ja jak widzę, że panienka zaczyna coś kręcić, nabieram dystansu, którego nie łatwo się pozbyć.
vanillia napisał/a:
ja mam inną teorię: jak facet ma jaja, to wyłoży kawę na ławę

czasem kawa i jaja to za mało :D

Jules Winnfield - Sob 27 Maj, 2006

Arbuz napisał/a:
schlej i za wlosy w krzaki zaciagnij

eee, prawie to już było, pytanie co dalej :twisted:
QkiZ napisał/a:
ja jak widzę, że panienka zaczyna coś kręcić, nabieram dystansu, którego nie łatwo się pozbyć.

no ja też i strasznie łatwo się zniechęcam i wolę nie naciskać, aby się nie ośmieszyć zbytnim zaangażowaniem ;)
QkiZ napisał/a:
czasem kawa i jaja to za mało

otóż to

woof - Sob 27 Maj, 2006

Tego ze egzystuja bez przycisku "Shut me Down"
no i tego ze sa takie piekne i tak zle dla ludzi...
i ze je tak kocham i nienawidze.

Xiao Mei - Sob 27 Maj, 2006

QkiZ napisał/a:
Cytat:
moze np. niezauwazalnie dawac Ci szanse na zdobywanie jej..
jak robi to niezauważalnie to jak mam to zobaczyć



Uzylam zlego slowa. Moze nie niezauwazalnie - tylko - nie wprost, tak niby nic a jednak, naprawde nie wiesz o czym mowie?

Blekit - Nie 28 Maj, 2006

lubie sobie czasem z kimś pomilczeć
a niektore panny zdecydowanie za duzo mówią (i co mnie obchodzi, ze wczoraj widziala zajebiste buty w sklepie i jakie one byly, a jakie byly obok i co kupila na zakupach dzisiaj)
i ostry makijaz = chujnia

QkiZ - Nie 28 Maj, 2006

Xiao napisał/a:
Uzylam zlego slowa. Moze nie niezauwazalnie - tylko - nie wprost, tak niby nic a jednak, naprawde nie wiesz o czym mowie?

wiem o czym mówisz, ale ona jest oszczędna w takich gestach, albo ja ślepy. już sam nie wiem.
Błękit napisał/a:
i ostry makijaz = chujnia

prawda, u nasz mieszka taka klienka co chyba z tone tego zakłada na twarz i wygląda jak kleopatra.

QkiZ - Nie 28 Maj, 2006

woof napisał/a:
Tego ze egzystuja bez przycisku "Shut me Down"

dziewczyny powinny mieć czasem taki przycisk ;) a propos
błękitny napisał/a:
lubie sobie czasem z kimś pomilczeć
a niektore panny zdecydowanie za duzo mówią (i co mnie obchodzi, ze wczoraj widziala zajebiste buty w sklepie i jakie one byly, a jakie byly obok i co kupila na zakupach dzisiaj)

Jules Winnfield - Pon 29 Maj, 2006

wiecie, z drugiej strony co pannę obchodzą moje problemy - jak dla mnie wychodząc z takich założeń, nie może być mowy o związku... ale faktem jest, że niektóre kobiety przeginają... ale nie lubię też, jak jest np. pierwsza randka, a panna siedzi cały czas cicho i to ja się produkuję głupotami ;)
a co do makijażu - kiedyś byłem bardzo na nie, teraz jak dla mnie może być nawet i bardzo ostry, jeśli pannie pasuje, byleby nie miała tapety po całej twarzy

Tp - Pon 29 Maj, 2006

Jules Winnfield napisał/a:
temat bardzo aktualny jak dla mnie - właśnie to mnie u kobiet wkurwia - to i po raz kolejny niezdecydowanie. i nie wiem co zrobić, a jak znam siebie, to się tylko zniechęcę i oleję, a było już tak "super"

:!:

Blekit - Pon 29 Maj, 2006

Jules Winnfield napisał/a:
ale faktem jest, że niektóre kobiety przeginają...

i wlasnie o to mi chodzi
nie, ze o problemach opowiada, bo to juz zupelnie inna para kaloszy, wiadomo :)

pank - Pon 29 Maj, 2006

A ja nie lubie w kobietach tego, że jak facet popije to jest afeeera, a jak kobieta popije to nic się nie stało... a spróbuj coś powiedziec to aferke wykręci..
QkiZ - Pon 29 Maj, 2006

jules napisał/a:
ale nie lubię też, jak jest np. pierwsza randka, a panna siedzi cały czas cicho i to ja się produkuję głupotami ;)

nie należy popadać w skrajności.

revin - Pon 29 Maj, 2006

nie lubie jak laska ma wąsy. przyznam szczerze, choć nie byłem z wąsatymi, niejednokrotnie widziałem laski z wąsami. przykre ale prawdziwe. moze to feministki były ...?
Marguz - Pon 29 Maj, 2006

revin napisał/a:
nie lubie jak laska ma wąsy na klacie

:twisted:

666 - Pią 15 Gru, 2006

Cytat:
nie lubie jak laska ma wąsy. przyznam szczerze, choć nie byłem z wąsatymi, niejednokrotnie widziałem laski z wąsami. przykre ale prawdziwe. moze to feministki były ...?

Właśnie nie jestem w stanie tego pojąć. Co, taka 'laska' nie może sie ogolić czy co? :lol:

Mnie wkurwia jak z mojej prostej i nieskoplikowanej wypowiedzi panna jest w stanie wywnioskować 214251462 rzeczy, których nie miałem na myśli.
Poza tym fochy i zachowywanie się jak dziecko zamiast powiedzieć wprost o co chodzi :) Może i jest to zabawne, ale nie mam do tego cierpliwości

Aneta - Pią 15 Gru, 2006

Jules Winnfield napisał/a:
podobnie panny zgonujące przy swoich facetach


rozwiń, co masz na myśli :?:
zchlanie się w trupa ?

Marguz napisał/a:
że Kobiety się szybciej zakochują, ale i szybciej im przechodzi


z tym to się nie zgodzę TU mam betonowe przekonanie

jak szybko przechodzi tzn., że to nie była miłość :!: proste


Jules Winnfield napisał/a:
wiecie, z drugiej strony co pannę obchodzą moje problemy - jak dla mnie wychodząc z takich założeń, nie może być mowy o związku...


trochę to dziwne, chciałbyś mieć laskę którą twoje problemy / czy nie problemy/ obchodzą jak zeszłoroczny śnieg ? chyba dobrze, ze się martwi-to znaczy, że nie jest pustą lalą myślacą tylko o sobie ...

(tak, słyszalam, że związek może opierać się tylko na seksie :wink: )

Zwierz@k - Sob 16 Gru, 2006

666 napisał/a:
Mnie wkurwia jak z mojej prostej i nieskoplikowanej wypowiedzi panna jest w stanie wywnioskować 214251462 rzeczy, których nie miałem na myśli.


do-kurwa-kładnie!!!

abominacja - Pią 22 Gru, 2006

revin napisał/a:
nie lubie jak laska ma wąsy. przyznam szczerze, choć nie byłem z wąsatymi, niejednokrotnie widziałem laski z wąsami. przykre ale prawdziwe. moze to feministki były ...?


może stare panny?
tak jak moje wychowawczyni

texpolar - Pią 22 Gru, 2006

mnie wkurza [zauwazylem, ze nie tylko mnie] jak laska wmawia sobie na sile swoja "beznadziejnosc". jakby chciala, zeby jej pieprzyc w kolko jaka to z niej Afrodyta :roll:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group